Cześć, jestem Amir!
Nigdy nie wskoczę Ci na kolana, ale chcę spróbować
Nawet jeśli nie możesz mnie adoptować, możesz mi pomóc:
albo zostaw mi słowo otuchy ↓Moja historia
Trafiłem do schroniska, gdy miałem pół roku. Byłem dziki.
Nie znałem ludzi. Nikt mnie nigdy nie pogłaskał, nikt nie zawołał po imieniu, nie miałem nawet imienia. Razem z rodzeństwem wylądowaliśmy w boksie i pierwsze co poczułem to lęk. Tamten lęk mieszka we mnie do dzisiaj. Mam siedem lat, prawie całe życie spędziłem tutaj. Nadrobiłem tyle, ile się dało nadrobić w schronisku. Nauczyłem się chodzić na smyczy. Nauczyłem się, że las pachnie inaczej niż boks, że trawa łaskocze brzuch, że są smakołyki, dla których warto podejść bliżej człowieka. To są moje milowe kroki. Nie wyglądają na wielkie, ale dla mnie były wszystkim.
Jaki jestem
Wyglądam jak tysiąc innych psów. Czarno-podpalany kundelek, sięgający do połowy łydki, nic nadzwyczajnego. Ludzie nazywają mnie “niewidzialnym psem”. Może dlatego, że łatwo mnie przeoczyć między bardziej fotogenicznymi. A może dlatego, że ja sam robię wszystko, żeby mnie nie zauważyć.
Z innymi psami świetnie się dogaduję. Nie szukam awantur, omijam konflikty, lubię towarzystwo psiej rodziny. Z ludźmi jest inaczej. Nie jestem agresywny, nigdy nikogo nie ugryzłem, nawet nie warknąłem. Mój sposób na strach to zastygnąć. Stać bez ruchu i czekać, aż coś się skończy. Smakołyki przyjmuję chętnie, czasem nawet z ręki, ale głaskanie to jeszcze za dużo. Czuję wtedy ciało, które nie wie, co ma zrobić.
To prawdopodobnie się nigdy całkiem nie zmieni. Mogę nauczyć się ufać jednej osobie, dwóm, trzem. Mogę polubić swój dom. Mogę spróbować. Ale nie będę psem, który wskakuje na kolana i prosi o pieszczoty. Jeśli marzysz o psie do przytulania, znajdziesz lepszego. Ale jeśli widzisz mnie takim, jaki jestem, mogę być Twój.
Mój wymarzony dom
Spokojna okolica, z dala od miasta. Dobrze ogrodzona posesja, żebym mógł być sobą bez ucieczek. Najlepiej ze zrównoważonym psem, który będzie moim wsparciem. Bez dzieci, bo ich energia przerasta moje możliwości.
Szukam człowieka, który pokocha właśnie takiego psa, jakim jestem teraz. Nie projekt na kanapowca, nie fantazję o przytulaniu na fotelu.
Może tym człowiekiem jesteś Ty?
Więcej zdjęć
Trochę o mnie
- Wiek
- 7 lat
- Rasa
- Mieszaniec
- Wielkość
- Mały
- Płeć
- Samiec
- W schronisku
- 6 lat
Schronisko
- Nazwa
- TOZ Krotoszyn
- Adres
- ul. Ceglarska 11, 63-700 Krotoszyn
- Telefon
- +48 660 662 191 +48 660 662 171 pn-pt 10:00-15:00
- krotoszyn@eadopcje.org
Zatrzymaj mój zegar
Napisz do schroniska. Może to Ty będziesz moim nowym człowiekiem?
Zostaw mu 1 zdanie. Zajmie Ci 30 sekund.
Każdy głos sprawia, że Amir staje się widoczny. Opiekunka w schronisku czyta każdy komentarz, kiedy są razem na spacerze.
Pokaż mu, że nie jest sam ↓
Amir, nie jesteś sam!
Już 0 osoba trzyma za Ciebie kciuki
Blanka · Krotoszyn · 3 dni temu
"Mam nadzieję, że w końcu się uda znaleźć odpowiedniego człowieka 😊"
30 sekund. Opiekunka przeczyta każdy komentarz na spacerze.
Te pieski też czekają
Poznaj kogoś jeszcze. Każdy z nich ma swoją historię.